Kobieta leniwie przeciągnęła się – 22

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła pięknego, dobrze zbudowanego mężczyznę z orlim nosem, silnego i mądrego, doświadczonego, z bagażem dobrze przeżytych zdarzeń, mądrego życiowo. Zobaczyła go, bo chciała go zobaczyć, choć wie, że tacy nie istnieją. To nie było ważne. „Poloneza czas zacząć” – powiedział król. Zerwała się więc z łóżka i nieważny był jej zupełnie niebalowy strój. Wiedziała, że to nie chodzi o taniec taneczny, o jakim myślą ludzie, lecz o Życie. „Trzeba żyć” – pomyślała i radośnie rozpoczęła nowy dzień.

Autor: Hania

Polną drogą – 40

Polną drogą szedł samotny wędrowiec. Posłuchał głosu serca i opuścił rodzinny dom, by w szerokim, wielkim świecie znaleźć to, czego dotąd brakowało mu w życiu. Szedł dziarskim krokiem i rozglądał się ciekawie dookoła, ponieważ nie wiedział, co to jest, a bardzo zależało mu, żeby to odnaleźć.

W pewnej chwili zobaczył stado strusi… Za siatką pojawiło się gospodarstwo, w którym była hodowla… W gospodarstwie panował porządek. Wszystko było na swoim miejscu. Aż miło było popatrzeć. Na parkingu stały piękne samochody właściciela i pracowników. W pewnej odległości od budynków gospodarczych stał dom z biurem. W środku każdy pracownik był na swoim miejscu, robiąc to, co do niego należy, czy to pracując fizycznie, czy też umysłowo – przy biurku. Na zewnątrz panowała atmosfera uporządkowania. Klimatu dopełniała fontanna zrobiona z ostrych kamieni i umieszczona w centralny miejscu placu.

Autor: Adam

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 21

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła swego ulubionego aktora.

Już nie wiedziała czy to sen, czy jawa. Wnet zadzwonił budzik. Wstała. Włączyła telewizor. Nigdy tego rano nie robiła, ale dzisiaj tak. W tym momencie była już pewna, że nie śpi lecz nadal leży w łóżku. Jakież było jej zdziwienie, gdy zapowiedziano film z udziałem jej ulubionego aktora. Ucieszyła się i oglądała go. Nie wiadomo dlaczego, ten film – komedia – opowiadał o historycznym balu, na salę którego wszedł król.

Wtedy zadzwonił budzik.

Autor: Adam

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 20

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła dobre, zielone oczy, wpatrzone w nią z wielką miłością.

Uśmiechnęła się leciutko i westchnęła głęboko, marząc, aby właśnie ją poprosił do tańca.

Jednak etykieta dworska ma swoje prawa, pierwsza musi być królowa…

Ale wreszcie przyszedł ten upragniony moment i zobaczyła przed sobą ukochanego. Orkiestra zagrała pierwsze takty walca, już czuła jego męskie ramię, gdy nagle usłyszała: „mamo, jestem głodna”.

Autor: Danusia

Na dnie szuflady – 46

Na dnie szuflady leżała paczuszka listów, przewiązanych różową wyblakłą wstążeczką. Towarzyszyły jej: biały kamyczek, bukiecik zasuszonych fiołków i stara pożółkła fotografia…

Przegląd szuflady robił mały chłopiec – wnuk właściciela szuflady w dużym pięknym wiejskim domu.

Zdziwienie. Cóż to wszystko oznacza i do czego może służyć. Dziecko zaczęło sobie tłumaczyć: kamień to pozostałość po akwarium, zasuszone kwiaty, to znaczy, że ktoś ich nie podlewał, a kartonik z postacią to coś dziwnego, bo taki obraz powinien być w komputerze.

Ale, zaraz! Mały chłopiec zauważył, że dziecko na zdjęciu jest bardzo do niego podobne, prawie identyczne, ale ubranie było dziwne – takich się dzisiaj nie nosi.

Przyszła pora drzemki poobiedniej. Dziecko zasnęło ze zdjęciem. Po przebudzeniu z ciekawością zapytało mamę, kto jest na kartoniku. Mama ciepłym głosem odpowiedziała, że jej ojciec, czyli jego dziadek. Chłopiec się zdziwił i bardzo uważnie przyglądał się fotografii.

Autor: Adam

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 19

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła… twarz swojego obecnego męża, ale pięćdziesiąt lat temu… Ach, jakiż on przystojny i uśmiechnięty. Wyciągnęła do niego ręce, ale on nagle zniknął, a ona obudziła się. To był tylko sen. Ale jej mąż jest dalej przystojny i opiekuńczy. I istnieje naprawdę!!! Co prawda trochę starszy, o całe 50 lat…

Jak oni się kochają. Tyko im pozazdrościć. Dochowali się cudownej czwórki dzieci i uroczych dwojga wnucząt. Szkoda tylko, że czas tak szybko ucieka, ale oni są bardzo szczęśliwi.

Autor: Joanna

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 18

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła silnego mężczyznę. Był bardzo wysoki i dobrze zbudowany. Do tego ubrany elegancko lecz nie wystawnie. Kobieta pragnęła zamienić z królem kilka słów lecz nie wiedziała, czy to będzie możliwe. Tańce trwały, muzyka grała. Czas jakby się rozciągnął, nikt się nie śpieszył. Atmosfera wypoczynku…

Budzik przerwał czas sjesty. Po pięknym śnie pozostała jednak refleksja, by odstawić zgiełk i zwolnić czas, żeby zrobić miejsce na rzeczy ważne.

Autor: Adam

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 17

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła staruszka, podtrzymywanego przez dworzan.

– Bawcie się kochani, bawcie – powiedział król i usiadł na tronie.

Zaczął się bal, a kobieta wytańczyła się za wszystkie czasy.

Autor: Ewa Damentka

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 16

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła swojego przyjaciela z przedszkola. Nigdy by nie przypuszczała, że on może zostać królem, ale z pewnością był on tylko królem balu. Podbiegła do niego. Orszak się rozstąpił i w jego oczach była iskierka – on mnie też rozpoznał! Zaczęliśmy rozmawiać i niestety się obudziłam.

Autor: Iwonna

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 15

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła, że jest w nim coś znajomego.

Król napotkał jej spojrzenie i uśmiechnął się promiennie – i wtedy sobie przypomniała…

Król był tym nieznajomym rycerzem, którego spotkała w lesie, podczas przejażdżki konnej – wtedy też uśmiechnął się do niej.

Jej serce zabiło mocniej… (i motyle w brzuchu…), a twarz oblał rumieniec. To był mężczyzna z jej snu.

Autor: Ela S