Kobieta leniwie przeciągnęła się – 36

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła twarz swojej wielkiej miłości z lat młodzieńczych. Uśmiechała się ona pięknym, szerokim uśmiechem i zaprosiła skinieniem głowy do tańca otwierającego bal. Patrzyła w tę twarzy jak zaczarowana, ani na chwilę nie spuszczając jej z oczu. Potem – niczym w kalejdoskopie – twarz zaczęła zmieniać rysy, ukazując oblicza bliskie jej sercu przez całe życie. Ostatnią była twarzy jej męża – ta została z nią aż do końca balu. Przetańczyli prawie do rana, doskonale się bawiąc. Po takim śnie trochę łatwiej będzie jej znosić jego humory i ciężką chorobę w realnej rzeczywistości.

Autor: Ewa Majewska

Kwiat paproci rozkwitał – 8

Kwiat paproci rozkwitał. Pięknie pachniał i świecił jak gwiazda, rozjaśniając każdy zakamarek wielkiego lasu. Przyciągał soki owocowe. Ale jak to robił? Oczywiście w przenośni. Niedaleko rosły jabłonie i grusze, a ich błyszczące owoce jakby obserwowały kwiat paproci. Istniało przypuszczenie, że dzięki takiemu sąsiedztwu przetwory z owoców będą wyśmienite.

Starszy, mądry pan ogrodnik i pszczelarz też przebywał, jak tylko mógł najczęściej w tym miejscu, które z każdym dniem wpływało na to, że staje się lepsze z dobrego, czyli w sadzie.

Autor: Adam

Morskie fale – 31

Morskie fale leniwie obmywały piaszczystą, białą plażę rajskiej wyspy, leżącej na środku wielkiego oceanu. Na tej właśnie plaży malarka namalowała opalającą się kobiecą postać.

Odeszła parę kroków, żeby przyjrzeć się swojemu dziełu.

Pierwszy raz poczuła, że namalowała sekretny obraz, którym nie powinna dzielić się z innymi ludźmi. Usiadła w fotelu, zapatrzyła się na obraz i odpłynęła…

Poczuła kropelki rozbryzgującej się morskiej wody i delikatny piasek, na którym leżała. Usłyszała szum fal i nawoływania ptaków. Relaksowała się jak nigdy dotąd.

dla Elfa napisała Ewa Damentka

Kwiat paproci rozkwitał – 7

Kwiat paproci rozkwitał. Pięknie pachniał i świecił jak gwiazda, rozjaśniając każdy zakamarek wielkiego lasu. Przyciągał koneserów zjawisk niezwykłych i nadprzyrodzonych. Jeśli uważnie obserwowali niebo oraz znaleźli się we właściwym miejscu o właściwym czasie i nie zatracili uważności – spotkała ich nagroda. Kwitnący kwiat paproci jest zjawiskiem rzadkim i przepięknym.

Autor: Ewa Majewska

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 35

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła, że trzyma on w rękach obraz statku. Obraz duży, wyraźnie namalowany. Oprawiony. Woda na tym obrazie wydawała się nadzwyczaj prawdziwa, bo była niebieska. Król opowiadał o tym, w jaki sposób obraz do niego trafił. Był to dowód wdzięczności za dostrzeżenie cech malarza, którego wiele osób nie rozumiało, a król zrozumiał. Życie malarza się przez to poprawiło, a obraz został namalowany w podzięce.

Obraz był nie tylko dziełem sztuki, ale też metaforą. Artysta zawarł tam przekaz dla króla, nakreślony intencją, by przez długi czas, kiedykolwiek król choćby zerknie nań, mógł dopatrzeć się bardzo dobrych kierunków.

Dziewczyna poczuła, że jest gdzieś między snem a jawą. Sen był bardzo piękny, ale mądry. Zastanowiła się, czy inne sny też mogą być mądre? Pewnie tak…, ale przyszła pora, by świadomie rozpocząć nowy dzień…

Autor: Adam

Kwiat paproci rozkwitał – 6

Kwiat paproci rozkwitał. Pięknie pachniał i świecił jak gwiazda, rozjaśniając każdy zakamarek wielkiego lasu. Przyciągał wszystko wokół. Różne stworzenia podchodziły, zbliżały się do niego. Widać było, jak w pobliżu niego owady machały skrzydełkami szybciej, ptaki śpiewały radośniej i ulatywały w las. U podchodzących ludzi widać było, jak prostują się plecy, twarze robią się radośniejsze, chód robi się bardziej dynamiczny… Jakaś dziewczynka powiedziała mamie – „chodźmy do tego zakątka miłości”…

Autor: Andrzej B.

Morskie fale – 30

Morskie fale leniwie obmywały piaszczystą, białą plażę rajskiej wyspy, leżącej na środku wielkiego oceanu. Na tej właśnie plaży stał dumnie wyprostowany człowiek. Pełnym mocy spojrzeniem wpatrywał się w horyzont, na którym kłębiły się groźne chmury. Niespokojne morze mówiło o zagrożeniu. Biały czarownik – bo to on był świadkiem ogromu zjawisk – roztaczał wokół siebie coraz większy blask. Z jego dłoni, głowy i całego ciała biła wielka moc, białe światło. Światło to pędziło w kierunku kłębiącej się czerni. Z czasem moc czarownika rosła, a morze robiło się spokojniejsze. Nadszedł pogodny wieczór.

Czarownik opuścił dłonie. Wyspa była bezpieczna, a na niej wszyscy mieszkańcy.

Autor: Marek Jasiński

Kwiat paproci rozkwitał – 5

Kwiat paproci rozkwitał. Pięknie pachniał i świecił jak gwiazda, rozjaśniając każdy zakamarek wielkiego lasu. Przyciągał świetliki, które tańcząc i wirując w pobliżu paproci, wyglądały jak małe iskierki…

Obudziłam się w środku nocy. Byłam przytomna i znajdowałam się w swoim pokoju. Zamknęłam oczy, żeby zasnąć – i znowu znalazłam się w zaczarowanym lesie, pełnym światła kwiatu paproci i świetlików tańczących wokół niego. Kwiat był przepiękny i nie mogłam oderwać od niego wzroku. Jego widok koił i dawał nadzieję. „Niemożliwe stało się możliwe” – pomyślałam. I dalej oglądałam kwiat…

Autor: Ewa Damentka

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 34

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła swego siwego, starego ojca.

„A więc jestem księżniczką” – pomyślała we śnie.

Król wyciągnął zwój ze skóry gazeli, przepasany czerwoną wstążką i podał jej na majestatycznie wyciągniętej dłoni.

– Od tej chwili to TY będziesz zarządzać całym królestwem. Ja już chcę odpocząć.

Rozległy się oklaski i ukłony, po czym orkiestra zaczęła grać do tańca.

Autor: Ewa Majewska

Kwiat paproci rozkwitał – 4

Kwiat paproci rozkwitał. Pięknie pachniał i świecił jak gwiazda, rozjaśniając każdy zakamarek wielkiego lasu. Przyciągał uwagę. Każdy chciał do niego podejść, dotknąć go i ogrzać się w jego blasku.

Czterolistna koniczynka, która rosła obok paproci, westchnęła głęboko i pomyślała – „Tyle ludzi przychodzi teraz, żeby popatrzeć na paproć. Jak będę miała szczęście, to może i mnie zauważą”.

Autor: Ewa Damentka