Gromadka dzieci siedziała na puchatym dywanie przy rozpalonym kominku. Ogień wesoło buzował, oświetlając ciepłym blaskiem ich zasłuchane twarzyczki.
Dzieci wpatrzone były w babcię, która siedziała na bujanym fotelu i opowiadała im bajkę o pewnej przekornej księżniczce. Księżniczka ta nigdy nie chciała tego, co jej dawano, tylko zupełnie coś innego. Gdy dawano jej to coś zupełnie innego, to też tego nie chciała, bo mówiła, że coś jeszcze innego będzie lepsze. Nikt nie mógł jej dogodzić.
Przyszedł czas, gdy przekora księżniczki zaczęła przeszkadzać jej samej. Jeśli postanowiła, że coś zrobi, to nigdy nie osiągała zamierzonego rezultatu, tylko zupełnie przeciwny. Na szczęście znalazła na to sposób. Oczywiście przekorny. Myśląc o tym, co chciała osiągnąć, mówiła w myśli lub głośno: „Nie chcę tego, to mi zupełnie niepotrzebne”. I wtedy to realizowała!
Dożyła sędziwego wieku i była szczęśliwa. Zawdzięczała to temu, że poznała swoje ograniczenia i nauczyła się umiejętnie posługiwać swoją przekorą.
Autor: Ewa Damentka