Nitki babiego lata – 46

Nitki babiego lata snuły się w ciepłym, sierpniowym powietrzu. Zapach nagrzanej ziemi mieszał się z wonią kwiatów i wilgocią, napływającą znad pobliskiej rzeczki…

Poziom rzeczki znacznie się obniżył, bo lato było upalne. Spacer nad wilgotnymi teraz terenami dawał poczucie odprężenia i ukojenia. Ciepło jest przyjemne lecz bez wody niszczące. Wilgoć zawarta w powietrzu i śpiew ptaków dawały to, z czym ludzie czują się bardzo dobrze.

Autor: Adam

Duży stół wystawiono – 4

Duży stół wystawiono na środek pokoju i nakryto białym obrusem. Położono na nim talerze, sztućce, szklaneczki i potrawy wigilijne w pięknych salaterkach. Na stole było więcej talerzy niż zwykle. Przyszykowano bowiem dodatkowe nakrycie – dla niespodziewanego gościa, który przyjdzie. Na pewno przyjdzie! Już się cieszę, to będzie bardzo fajna Wigilia.

Autor: Braciszek