Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis: „ABECADŁO”.
– Czy długo trzeba się uczyć, by poznać wszystkie literki i nauczyć się pisać? – zapytał chłopiec.
– Długo, bardzo długo – odparła przedszkolna koleżanka – ale teraz nie myśl o tym, bo wychodzimy z panią na podwórko.
– A czy na podwórku potrzebne są literki? – dalej pytał chłopiec.
– Żeby wyjść na zewnątrz potrzebne są buty. Nałóż je!
Minęła pora spaceru, a Antoś nawet nie zauważył, że gdzieś wychodził, bo cały czas myślał o tym, by wieczorem w domu nauczyć się pisać słowo „buty”.
Autor: Adam