Na ekranie – 35

Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis:

„Bądź konsekwentny. Realizuj cele, które sobie wyznaczasz. Po kolei, jeden po drugim”

Mężczyzna zamrugał oczami i jeszcze raz spojrzał na ekran. Narzeczona przytuliła się do niego i powiedziała:

– To prawda, kochanie.

– O co ci chodzi? – zapytał podejrzliwie.

– Oświadczyłeś mi się sześć lat temu i nadal nie masz czasu na ślub.

– Bo muszę wyremontować nasz dom. Przecież musimy gdzieś mieszkać.

– Robisz to już od pięciu lat.

– Bo muszę najpierw doprowadzić samochód do porządku.

– To robisz od czterech lat…

– Bo najpierw muszę odwiedzić dentystę i wyleczyć zęby.

– Od trzech lat obiecujesz, że to zrobisz.

– Nie mogę, bo potrzebuję pomóc mamie wymalować jej mieszkanie.

– Od roku się za to zabierasz.

– Bo…

W tym momencie mężczyzna obudził się. Przeciągnął się i zamrugał oczami, by otrząsnąć się z sennego rozleniwienia, ale wciąż wyraźnie pamiętał ten dziwny sen.

Autor: Ewa Damentka