W dolinie – 33

W dolinie leżało ciche, senne miasteczko. Jego mieszkańcy spali, odpoczywając przed kolejnym pracowitym dniem. Rozświetlone było tylko jedno małe okienko na poddaszu. Wewnątrz, w jasnym pokoiku, w wygodnym fotelu siedziała babcia Hania z Wielką Księgą Bajek.

W kominku dopalały się resztki drewna, rozjaśniając pokój ciepłym blaskiem. W łóżeczkach spały zadowolone, pyzate dzieci. Na twarzy dziewczynki widać było uśmiech. Mały chłopczyk mruczy przez sen. Wieczorne bajki pozwoliły dzieciom spokojnie i szczęśliwie zasnąć.

Za ścianą Hortensja z Pawłem prowadzą ciche, radosne rozmowy.

Jest bezpiecznie. Jutro dziadek Leszek weźmie dzieci na spacer, a towarzyszyć im będzie babcia Hania. Zobaczą rude wiewiórki i pawie.

W tym czasie rodzice Natalki i Piotrusia zajmą się swoim ogrodem. Od dawna marzyli o tym, żeby zasadzić w nim róże, rododendrony i maki… Przyda się jeszcze piaskownica dla dzieci i altanka, żeby było miejsce na wieczorne letnie spotkania w gronie rodziny i przyjaciół.

Autor: Hania