Duży stół wystawiono – 6

Duży stół wystawiono na środek pokoju i nakryto białym obrusem. Położono na nim talerze, sztućce, szklaneczki i potrawy wigilijne w pięknych salaterkach. Na stole było więcej talerzy niż zwykle. Przyszykowano bowiem dodatkowe nakrycie – dla niespodziewanego gościa, który zapukał właśnie do drzwi.

– O! Pan sąsiad! Zapraszamy! – powitał go ojciec dwójki dzieci.

– Trafił pan akurat w czas. Potrawy są już przygotowane – wtrąciła Matka.

Dzieci były bardzo zdziwione, bo nigdy jeszcze w ich życiu, nikt obcy nie brał udziału we wspólnym posiłku.

– Dlaczego pan przyszedł? – zapytała Zosia.

– Bo nie chciałem przygotowywać potraw tylko dla siebie, a poza tym bardzo was lubię.

– A czy ma pan rodzinę? – zapytał Jaś.

– Tak, mam syna, który w tym tygodniu właśnie zdobywa swój pierwszy ośmiotysięcznik.

– Co zdobywa?

– Taką wysoką górę. Daleko stąd.

– Aha – odparł Jaś.

Kolacja była bardzo smaczna i przebiegła w atmosferze ciekawych rozmów.

Sąsiad, wychodząc, zaprosił całą rodzinę do siebie na następną Wigilię, którą wtedy zrobi razem ze swoim synem.

Autor: Adam