Duży stół wystawiono – 25

Duży stół wystawiono na środek pokoju i nakryto białym obrusem. Położono na nim talerze, sztućce, szklaneczki i potrawy wigilijne w pięknych salaterkach. Na stole było więcej talerzy niż zwykle. Przyszykowano bowiem dodatkowe nakrycie – dla niespodziewanego gościa, który tym razem się zjawi. Od dawna wybierał się do tej rodziny i dotąd powstrzymywał go strach. Teraz przyjdzie…

Stary, zapomniany przyjaciel zebrał się na odwagę i przyjdzie, by przypomnieć o sobie, przywitać się i pożegnać jednocześnie. Wybiera się w daleką podróż. Broni się przed nią, ale wie, że nie może odwlekać jej bez końca. Zanim w nią wyruszy, chce spotkać się ze wszystkimi, którzy byli mu bliscy, wyjaśnić dawne nieporozumienia i odejść z czystą kartą.

Do odwiedzenia został mu już tylko jeden przyjaciel z dzieciństwa – ten, w którego domu zastawiany jest właśnie wigilijny stół. Niespodziewany gość nie pamięta, o co się pokłócili. Pewnie o jakąś drobnostkę. Wie jednak, że powinien się tu zjawić. Wpaść choć na chwilę, po to, by potem spokojnie odejść.

Tak sobie myślał niespodziewany gość, stojąc przed drzwiami dawnego przyjaciela. Nacisnął dzwonek. Usłyszał zdziwione głosy i kroki zmierzające do drzwi. Czekał ma ich otwarcie…

Autor: Zyta