Była malutka – 2

Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć dobrze wiedziała, co zobaczy – uciekający mrok i jaśniejących ludzi. Ich coraz bardziej promienne spojrzenia i sylwetki oraz rosnącą lekkość w chodzeniu i działaniu.

Zawsze tak było, gdy się budziła lub gdy była wysyłana ze specjalną misją w nowe miejsca.

– Nadziejo, możemy już przyjść do ciebie? – zapytały jej siostry.

Nadzieja znowu urosła i rozejrzała się jeszcze raz. Uznała, że zrobiła swoje. Teraz jej rodzeństwo będzie miało okazję do wykazania się.

– Tak, chodźcie. Już jest bezpiecznie. Droga wolna – odpowiedziała.

Najpierw weszły Miłość i Wiara. Świeciły, rozjaśniając każdy zakamarek przestrzeni i wzmacniały ludzkie serca, budując w nich spokojną siłę i przywracając sens istnienia. Zaraz za nimi weszły Ciekawość i Radość. Szybko zjawili się kolejni kuzyni – Rozum, Celowość, Zaradność i Poczucie Własnej Wartości.

Razem z Nadzieją pomagali ludziom, którzy chcieli uzdrowić swój świat i polepszyć życie własne oraz swoich bliskich. Wielu z nich próbowało samodzielnie – nie zawsze się udawało. Teraz, z Nadzieją, było dużo łatwiej. A jej rodzeństwo i dalsi kuzyni chętnie pomagali ludziom, bo czuli się potrzebni.

Może nie tylko oni tak mają? Być może każdy potrzebuje czuć się przydatny, jak sądzisz?

Autor: Brzozowa Bajdulka