Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków, spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się nad rzekę. Wianki oczywiście płynęły z prądem w dół rzeki. Dorośli patrzyli na to z radością i zrozumieniem, natomiast dzieci były zafascynowane takim zdarzeniem.
Wianki płyną zawsze z prądem, ale dzieci przeważnie są twórcze i chcą się uczyć przez doświadczenie. Pomaga w tym zabawa i przebywanie na łonie przyrody. Warto byłoby może przemyśleć, na jakie dobre kwestie wpływa obcowanie nas ludzi ze zwierzętami.
Autor: Adam