Przy pięknej starej toaletce – 46

Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że była gdzieś w dalekim kraju i spotkała tam mężczyznę swojego życia, dla którego ona również objawiła się jako ta jedyna.

Zagadka – skąd o tym wiedzieli? Czuli to każdą cząstką swoich ciał. Przeżyli wspólnie kilka pięknych dni. Potem wrócili do swoich domów, ale pragnienie bycia razem zwyciężyło nad rozsądkiem i spotkali się ponownie.

Dziś są prawdziwymi przyjaciółmi – od lat. A najwspanialsze jest to, że młoda dziewczyna śniła o życiu, jakie wiedzie teraz.

Autor: Wędrowny Grajek