Przy pięknej starej toaletce – 50

Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że uśmiecha się do innych ludzi. We śnie widziała siebie z góry – jakby obserwowała film.

Niektórzy przechodnie patrzyli na nią dziwnie, nawet niepewnie. W większości tylko dzieci odpowiadały uśmiechem. W pracy było już bardziej naturalnie. Na uśmiech odpowiadała większość współpracowników.

Autor: Adam