Nitki babiego lata – 41

Nitki babiego lata snuły się w ciepłym, sierpniowym powietrzu. Zapach nagrzanej ziemi mieszał się z wonią kwiatów i wilgocią, napływającą znad pobliskiej rzeczki…

Wiele osób pomyślałoby, że jest to raj na ziemi. Takim zapachem ciepłej ziemi można się delektować. Przyroda uświadamia nam, że odbieramy ją wszystkimi zmysłami. Zatem jest to przestrzeń, gdzie możemy wykorzystać cały swój potencjał.

Autor: Adam