Gromadka dzieci – 36

Gromadka dzieci siedziała na puchatym dywanie przy rozpalonym kominku. Ogień wesoło buzował, oświetlając ciepłym blaskiem ich zasłuchane twarzyczki.

Dzieci wpatrzone były w babcię, która siedziała na bujanym fotelu i opowiadała im bajkę o królewnie, która wciąż była smutna. Dzień za dniem, tak że ów smutek stał się ogromnych ciężarem. Pewnego dnia, gdy spacerowała po królewskim ogrodzie, na jej dłoni przysiadł przepiękny motyl. Królewna skupiła na nim swoją uwagę. Odczuła jego lekkość i zapragnęła lekkości w swej duszy. Motyl wzniósł się w górę i przepięknie, lekko frunął przed nią, a ona szła za nim.

Nagle spostrzegła, że znalazła się w przepięknym miejscu, w zaczarowanym ogrodzie. Wszystko było w nim takie lekkie – podmuch wiatru, kołysanie drzew, krzewów i kwiatów. Lekko i przepięknie śpiewały ptaki, fruwały motyle.

W tym ogrodzie odmieniła się jej dusza. Królewna zaczęła odczuwać radość i lekkość. Rozpromieniła się jej twarz i oczy.

Radosna i wesoła wróciła do zamku. Wszystkim ludziom, przebywającym w zamku, rozpromieniły się twarze. I w całym królestwie zapanowała radość, lekkość i miłość.

I tak już zostało….

Autor: Danuta Majorkiewicz