Gromadka dzieci siedziała na puchatym dywanie przy rozpalonym kominku. Ogień wesoło buzował, oświetlając ciepłym blaskiem ich zasłuchane twarzyczki.
Dzieci wpatrzone były w babcię, która siedziała na bujanym fotelu i opowiadała im bajkę o każdym z nich. Babcia miała taki niezwykły dar, że opowiadała bajkę dla każdego, kto tylko zechciał.
To była bajka, która dawała ukryte wskazówki, pocieszała albo dodawała sił.
Ktoś chciałby może poprosić naszą „babcię” o taką bajkę?
Autor: Ewa Majewska