Kobieta leniwie przeciągnęła się – 12

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła postawnego mężczyznę, pięknie ubranego, spoglądającego na wszystkich przybyłych. Król skłonił się, witając gości i dał znak orkiestrze. Orkiestra zagrała powitalny hymn, a potem, na znak dyrygenta – melodię do tańca.

Król podszedł do królowej i zaprosił do pierwszego tańca. Po pierwszym tańcu nastąpiły kolejne, które tańczyli już wszyscy.

Autor: Zosia S