Kobieta leniwie przeciągnęła się – 23

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła krępego, łysego mężczyznę. Król powiedział, że lubi zabawę, ale w małej ilości i wtedy, gdy jest zmęczony urzędem panowania…

Powszechnie było wiadomo, że król lubi polować. Wiedziały o tym też dzieci. Dwójka z nich wybiegła i bez wahania zapytała o to, jak upolować bardzo duże zwierzę. Król odrzekł, że nie może o tym teraz dużo mówić, ale dla dzieci dworu, które chcą posłuchać, wyznaczy odpowiedni czas i miejsce, na dziedzińcu przy studni. Król lubił to miejsce, gdyż było słoneczne i przewiewne. Cieszył się, że właśnie tam opowie młodzieży i dzieciom o tym co lubi – o polowaniu.

Autor: Adam