Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr. Otuliły krzak róży, chroniąc go przed mrozem.
Przyszła wiosna i śnieżynki wróciły do swej pierwotnej lekkości i, jako woda w rzece, dokończyły swą podróż, wracając do oceanu.
Autor: Andrzej B