Mała śnieżynka – 11

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr…

Patrzyłam na nie z wielką przyjemnością. Siedziałam w wygodnym fotelu i przyglądałam się śnieżynkom, wirującym w świetle latarni. Kilka z nich przyczepiło się do szyby, jakby chciały się ze mną przywitać.

Cały widok był tak piękny, że świat wydał się zaczarowany, jakbym przeniosła się do pięknej bajki.

Autor: Ewa Damentka