Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.
Bardzo często siadywał na niej młody chłopiec. Rozsiadał się wygodnie, rozglądał się, czy nie ma znajomych i kiedy uznawał, że jest bezpieczny, to wyciągał z kieszeni tomik poezji i oddawał się lekturze. Uwielbiał wiersze i sam też próbował je pisać. Gdy czytał poezję, to odlatywał w cudowny świat piękna, rytmu i harmonii. Było to bardzo osobiste przeżycie, więc wybierał tę ławeczkę, bo razem z wierzbą chroniły jego prywatność.
Autor: Ewa Damentka