Mała ławeczka – 22

Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.

Zwykle chciał się tam bawić mały chłopczyk. Opiekunowie nie pozwalali mu na to, bo zawsze chcieli mieć go na oku. Jednak chłopczyk był sprytny i często korzystał z okazji (lub sam je stwarzał), by ukryć się pod gałęziami wierzby.

Wyobrażał sobie, że jest tam zaczarowany świat, a ławeczka zgodnie z jego życzeniem zmieniała się w konia, samochód, jacht lub duży statek. Czasami znowu wracała do swojej postaci i była zwykłą ławeczką, a wówczas chłopczyk wyobrażał sobie, że jest wróbelkiem lub żabką, która na nią wskoczyła. Wierzba przyglądała się tym zabawom z życzliwością i zawsze chroniła chłopczyka i ławeczkę przed ciekawskimi podglądaczami. Czasami muskała chłopczyka po główce i ramionach przypominając mu, że powinien już wracać do swoich opiekunów.

Obydwie z ławeczką cieszyły się na wizyty chłopczyka i zawsze były ciekawe, co jeszcze przyjdzie mu do głowy.

Autor: Brzozowa Bajdulka