Na dnie szuflady – 61

Na dnie szuflady leżała paczuszka listów, przewiązanych różową wyblakłą wstążeczką. Towarzyszyły jej: biały kamyczek, bukiecik zasuszonych fiołków i stara pożółkła fotografia…

Na fotografii była piękna lesista góra, na środku oceanu, z pięknymi zatokami. Nad nią latały majestatyczne pterodaktyle… Nie był to jednak efekt pracy zdolnego grafika. Na fotografii widać było nieco wyblakły atramentowy napis, który ogłaszał: „Byłem tam… to bliżej niż myślisz.”

Listy zaadresowane były… tak do ciebie. Dziwne…, to tak jakby do mnie były pisane. Odwiązałem wstążeczkę…

Otworzyłem pierwszy… Napis mówił: „To, co wyobrażasz sobie, pojawi się na tej wyspie…”.

W drugim było: „Pomyśl odważnie, to już jest”.

W trzecim: „Pomyśl o tym, że dane ci więcej…”.

W ostatnim: „Widzisz kamień? Pomyślałem, że chciałbym, żeby pojawił się w twojej szufladzie i jest”.

Zapraszam do twojego wymarzonego świata.

Autor: Marek Jasiński