Kwiat paproci rozkwitał. Pięknie pachniał i świecił jak gwiazda, rozjaśniając każdy zakamarek wielkiego lasu. Przyciągał niczym magnes pszczoły, które roznosiły cząstki kwiatu, zapylając nim dalsze zakątki lasu. Być może już wkrótce powstanie najbardziej świecący i pachnący las na świecie i więcej osób będzie chciało w weekendy spędzać tu swój czas, zamiast w supermarketach?
Autor: Ewa Majewska