Była sobie łąka. Soczysta, zielona łąka. Niedaleko rósł las i płynął strumyk. Na środku łąki stał mały biały domek z czerwonym dachem. W szeroko otwartym oknie powiewała biała firanka. Obok domku przebiegała droga, którą chodzili ludzie i konno przejeżdżali turyści. Droga była gruntowa, więc samochody przejeżdżały tędy bardzo rzadko.
Domek był ciekawie położony. Z jednej strony leśna głusza, z drugiej bliskość kilku większych miast, a jeszcze wcześniej wiejskie sklepy po drodze.
W związku z tym, wartość tej nieruchomości była bardzo duża.
Autor: Adam