Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.
Bardzo często niechcący spacerowicze przechodzili obok tego magicznego miejsca, spotykając swoich znajomych.
Miejsce to przyciągało na spacer każdego – od dziecka do staruszka.
Wszyscy czuli się tam dobrze. Nastroje łagodniały, wielu spacerowiczów miało uśmiech na ustach.
Gdy była ciepła i słoneczna pogoda, w owym miejscu nie brakowało niczego. W pobliżu była woda, rowery do wypożyczenia i bar mleczny.
Autor: Adam