Mała śnieżynka – 13

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr. Połyskiwały w promieniach zimowego słońca.

Przez pół dnia napadało dużo, dużo śniegu. Dzieci wybiegły z domu, ucieszone, że ten śnieg można zamienić w ślicznego bałwanka z czarnymi oczkami z węgielków i czerwonym nosem z marchewki. Tata przyniósł miotłę i kapelusz. Bałwanek był prześliczny. Dzieci radośnie tańczyły wokół niego. Cieszyły się, że nadejdą święta i pewnie przyjdzie Mikołaj, bo przecież były grzeczne…

Autor: Joanna

Mała śnieżynka – 12

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr…

Patrzyły na otaczający je świat i już się nim zachwycały. Było pięknie. Śnieżynka uwielbiała ten taniec i czuła się szczęśliwa i nie myślała wcale, jak się ta przygoda może skończyć. Najważniejsza była dla niej chwila, tu i teraz.

Autor: Alicja

Mała śnieżynka – 11

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr…

Patrzyłam na nie z wielką przyjemnością. Siedziałam w wygodnym fotelu i przyglądałam się śnieżynkom, wirującym w świetle latarni. Kilka z nich przyczepiło się do szyby, jakby chciały się ze mną przywitać.

Cały widok był tak piękny, że świat wydał się zaczarowany, jakbym przeniosła się do pięknej bajki.

Autor: Ewa Damentka

Mała śnieżynka – 10

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr.

Z domu wyszła smutna dziewczynka. Patrząc na piękne śnieżynki, migocące w powietrzu, uśmiechnęła się. Świat wydał się piękny, a smutek zniknął z jej pięknej twarzyczki. Pobiegła do dzieci, które bawiły się na śniegu, lepiąc bałwana.

Autor: Danusia

Mała śnieżynka – 9

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr…

Taniec sprawiał im ogromną radość.

Zabawę śnieżynek obserwowało stado wróbli, które postanowiły dołączyć do rozbawionej gromadki śnieżynek. Teraz taniec nabrał szybkości.

Energia wróbli udzieliła się śnieżynkom.

Długo trwała ta zabawa. Zaczęło zmierzchać, a śnieg zaczął się rozpuszczać.

Wróble schowały się w konarach drzew, a na ziemi została plucha.

Autor: Joanna

Mała śnieżynka – 8

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr, po czym swobodnie opadały na ziemię, tworząc białą pierzynę, przykrywającą zieleń.

Ze śniegu uformował się biały lud, który przecierał oczy ze zdumienia, bo zobaczył Świętego Mikołaja, co rozdaje dzieciom prezenty. Tak mu się to spodobało, że postanowił, że również zrobi jakiemuś dziecku prezent. Poszedł więc do najbliższej szkoły i usłyszał, że mała dziewczynka życzy sobie lalkę, a pewien chłopczyk klocki LEGO. Podszedł więc do pobliskiego sklepu z zabawkami, z zamiarem zakupu owych zabawek. Sprzedawczynie zbaraniały na widok tak osobliwego klienta. Śnieżny człowiek niczym się nie przejął. Wziął zabawki, podszedł do kasy i zapłacił, kładąc na ladę trzy kulki śniegu, i szybko wyszedł, bo bał się, że się roztopi.

Zakradł się w nocy do domku jednego i drugiego dziecka i zostawił prezenty. Potem z radością w sercu śnieżny człowiek wetknął sobie marchewkę w buzię i został bałwanem.

Autor: Bubulubu

Mała śnieżynka – 7

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr…

Przyglądała się im mała dziewczynka, wyglądająca przez okno swojego pokoiku. Siedząca za nią Babcia Jaga opowiadała jej bajkę o Śnieżynkach, które spływają na Ziemię, po to by ludzie cieszyli się ich pięknem, gracją i wdziękiem.

– Marysiu, ludzie potrzebują piękna, bo dzięki temu żyje się im lepiej – mówiła Babcia Jaga.

Siedzący w kącie krasnoludek kiwnął głową na potwierdzenie i powiedział:

– A pamiętasz Marysiu, jak z innymi krasnoludkami malowaliśmy trawę na zielono, a maliny na czerwono? Też robiliśmy to po to, żeby świat był piękniejszy.

Marysia uśmiechnęła się i dalej patrzyła, jak śnieżynki opadają w dół, lekko wirując w powietrzu.

Autor: Archiwista SC

Mała śnieżynka – 6

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr…

Nagle taniec śnieżynek lekko zmącił mały papierowy samolocik – też biały – wyrwany z zeszytu i puszczony z pierwszego piętra szkoły.

Samolot, unoszony podrywami wiatru, przeleciał wśród wirujących śnieżynek, po czym lekko opadł w dół i ukrył się w śnieżnym puchu.

Autor: Ewa Majewska

Mała śnieżynka – 5

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr.

Mróz szczypał w uszy i nosy dzieci, bawiące się w świeżym śniegu. Dzielny malarz Mróz pokrył świetlistymi ornamentami większość okien chatek w bieszczadzkiej wiosce. Ornamenty były tak piękne, że wielu rodziców nie pomyślało nawet, aby niszczyć te dzieła natury. Przyglądali się radośnie bawiącej się latorośli z rozrzewnieniem. Sami tak niedawno robili to samo…

Autor: Marek Jasiński

Mała śnieżynka – 4

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr. Otuliły krzak róży, chroniąc go przed mrozem.

Przyszła wiosna i śnieżynki wróciły do swej pierwotnej lekkości i, jako woda w rzece, dokończyły swą podróż, wracając do oceanu.

Autor: Andrzej B