Różnobarwne drzewa – 42

Różnobarwne drzewa przyciągały wzrok. Złota polska jesień cieszyła oczy. Właśnie wtedy, wczesnym wieczorem, wyłączyło się zasilanie wszystkich urządzeń elektrycznych – padły komputery, światło i telefony stacjonarne. Komórki pomogły trafić i wydostać z zakamarków stare świece i latarki. Ktoś zgłosił awarię. Ktoś inny wyciągnął harmonijkę i zaczął na niej grać. Dzieci przybiegły zaciekawione, bo też trudno było bawić się w coś innego, gdy nie było prądu, a ich smartfony bardzo szybko się rozładowały.

Autor: Ewa Majewska

Różnobarwne drzewa – 41

Różnobarwne drzewa przyciągały wzrok. Złota polska jesień cieszyła oczy. Właśnie wtedy do środka wtargnął bury niedźwiedź. Wielką łapą zgarnął wszystkie zapasy, resztę potłukł, dokonując wielkiego spustoszenia wokół.

Trzeba było teraz zmierzyć się z poczuciem straty, żalu, złości, bezsilności, a nawet widmem głodu. Potem wziąć się w garść i przystąpić do gromadzenia kolejnych zapasów na zimę.

Autor: Ewa Majewska