Wiosenny las przyciągał spacerowiczów delikatną zielenią drzew, świeżą młodziutką trawą i orzeźwiającym zapachem. Aż chciało się wziąć głębszy oddech…
Leśną dróżką szedł młody mężczyzna i rozmyślał. Oddychał głęboko i nawet się lekko uśmiechał. Nucił swoją ulubioną piosenkę. Wędrowiec szedł poprzez wsie, choć mógł poruszać się autem.
Marsz jednak dobrze wpływał na jego samopoczucie, a czasu miał dostatecznie dużo.
Mężczyzna obserwował zwierzęta oraz pracujących w polu ludzi.
Wędrówka i obserwacja dawały mu poczucie bycia tu i teraz oraz wrażenie celowości tego, co się dzieje dookoła.
Autor: Adam