Ciemność zgęstniała – 54

Ciemność zgęstniała… Pochłonęła wszystkie kolory i całe światło. Na szczęście nie trwało to długo… W najczarniejszych czasach, w najmniej oczekiwanym miejscu, pojawiło się światło. Początkowo było malutkie. Rosło jednak z każdą chwilą, przynosząc nadzieję i skruchę. Będąc pysznym, można zajść nie tam, gdzie trzeba. Pycha powoduje, że świat gęstnieje. Umyka to, co ważne. Gdy człowiek się ocknie, widzi, że trzeba się odrodzić. Światło mądrości oświetla dobrą przestrzeń.

Autor: Adam