Czerwcowa noc – 46

Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków, spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się na deptak. Było wielu różnych przechodniów, wiele pokoleń… Tym samym nad deptakiem unosiło się wiele dobrych myśli…

Co prawda, myśli nie są widoczne, ale można w nie wejść. Osoba, która o tym wiedziała, weszła dosłownie w deptak myśli. Krążyła wokół ludzi i uśmiechała się z naturalną przyjemnością.

Niektórzy przechodnie odpowiadali uśmiechem, a inni relaksowali się w dobrej atmosferze.

Autor: Adam