Delikatna mgiełka – 48

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.

Na prastarym brzegu Wisły dało się zauważyć mały rzeczny stateczek-restaurację. Był początek sezonu, więc klientów było jeszcze mało.

Przy kawie zasiadło starsze małżeństwo. Byli to ludzie ciekawi życia, lubiący zwiedzać nowe miejsca. Kawę na statku zaproponował wcześniej mąż, uznając, że w takim miejscu będzie ona smakowała niecodziennie. Żona zaakceptowała pomysł, zapowiadając późniejsze gotowanie dużego obiadu pod gołym niebem. Małżeństwo bardzo lubiło wspólne spotkania z różnymi ludźmi i nic nie przeszkadzało im, że odbywały się one nie tylko na ich prywatnej działce, ale też w innych, zaskakujących, miejscach.

Autor: Adam