Duży stół wystawiono na środek pokoju i nakryto białym obrusem. Położono na nim talerze, sztućce, szklaneczki i potrawy wigilijne w pięknych salaterkach. Na stole było więcej talerzy niż zwykle. Przyszykowano bowiem dodatkowe nakrycie – dla niespodziewanego gościa, który tym razem znowu nie przyszedł. Dzieci były zainteresowane, czy ktoś jeszcze dołączy, ale były tylko telefony od dalszej rodziny zza granicy.
Tegoroczna Wigilia była zasilona dwiema rodzinami. Wszyscy zebrali się przed czasem. Dzięki temu zdążyli poruszyć wiele kwestii rodzinnych. Wszyscy docenili kulinarny kunszt pań, które przygotowały przepyszne potrawy. Pięknie i uroczyście wyglądał zastawiony stół. Dziadek powiedział nawet, że szkoda tego wszystkiego ruszać, ale może jednak czas zacząć.
Autor: Adam