Gromadka dzieci siedziała na puchatym dywanie przy rozpalonym kominku. Ogień wesoło buzował, oświetlając ciepłym blaskiem ich zasłuchane twarzyczki.
Dzieci wpatrzone były w babcię, która siedziała na bujanym fotelu i opowiadała im bajkę o rycerstwie spod kresowych stanic, o obrońcach naszych granic. Snuła baje o krasnoludkach. Mówiła o królewnie Śnieżce. Wzbudzała u malców zaciekawienie.
– Co było dalej, babciu, co dalej?
Maluchy chętnie podejmowały wątek, próbowały inscenizować treści opowiadania. W chwilach grozy skupiały się blisko siebie, czując realnie czar słów babci.
Każde z dzieci ze spotkań z babcią wychodziło spokojne i zadowolone, pytając, kiedy znów będzie opowiadanie i czy można przyprowadzić kogoś bliskiego. Czasem psa lub kota. One też słuchały babci jak zaczarowane.
Autor: Celownik