Kobieta leniwie przeciągnęła się – 13

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła żabę, która siedziała na pięknej poduszce, trzymanej z szacunkiem przez lokaja. Ludzie kłaniali się żabie. Panie rumieniły się i przysuwały bliżej poduszki, a żaba zapytała – „która z was mnie dzisiaj pocałuje?”

„Brrrrrrr” – ze wstrętem otrząsnęła się kobieta i z wrażenia obudziła się. Popatrzyła czule na swojego męża, którego znała od kilkudziesięciu lat i pomyślała – „Ty przynajmniej nie jesteś żabą. Przystojniak z ciebie”. Po czym zanurzyła się znowu we śnie i śniło się jej, że całą noc przetańczyła z własnym mężem, który miał na głowie królewską koronę.

Autor: Ewa Damentka