Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła, że ten przygląda się jej z zainteresowaniem. Zobaczyła też, że w ręku trzyma książkę „Czego potrzebują kobiety”. Król pochwycił jej spojrzenie i pokazał jej kartki – puste kartki tej książki. Przekartkował całą książkę – były tam same puste strony! Przynajmniej tak jej się wydawało. Przyglądała się tej książce z zaciekawieniem, bo po co komu książka z czystymi, niezapisanymi kartkami?
Zauważyła jednak, że gdy król przystawał przy jakiejś kobiecie, to kartki książki zaczynały się zapełniać – najczęściej drobnym drukiem. Kobieta przyglądała się temu zdziwiona. Król podszedł do niej i powiedział:
– Kochana, ta książka jest zaczarowana i pokazuje to, czego potrzebuje konkretna kobieta. Każda z was jest niepowtarzalna i potrzeby też macie różne…
Przyjrzał się kobiecie i zapytał:
– Chcesz dowiedzieć się, czego ty potrzebujesz?
Skinęła głową na potwierdzenie i… zobaczyła, że na otwartej stronie wydrukowane zostało tylko jedno słowo. Po przekartkowaniu całej książki okazało się, że to słowo jest wydrukowane na każdej stronie. Król uśmiechnął się do niej i powiedział:
– Jesteś wymarzoną kandydatką na żonę dla większości znanych mi mężczyzn. Nie masz wygórowanych marzeń i łatwo cię zadowolić, bo potrzebujesz jedynie BEZPIECZEŃSTWA. Pomyśl o tym, co jest dla ciebie bezpieczne, czego chcesz i wyobraź sobie, że już to masz…
Kobieta nawet nie zauważyła, że król i sala balowa zniknęli. Rozmyli się w powietrzu. Leżała w swoim łóżku i wyobrażała sobie, że jest bezpieczna…
Obudziła się wypoczęta i w dobrym humorze.
Autor: Brzozowa Bajdulka