Kobieta leniwie przeciągnęła się – 44

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła swojego sąsiada, który mieszka kilka pięter pod nią. Na którego widok serce biło jej coraz szybciej i szybciej, jakby miało wyskoczyć z piersi. Oblała się różowym rumieńcem, lekko chichocząc. Król zwrócił się do niej – „Miło pannę widzieć”. Uśmiechnął się szeroko. Dziewczyna przytaknęła i odpowiedziała – „Mnie waszą wysokość tak samo”. Zarumieniła się ponownie. Muzyka zaczęła grać. Wszyscy goście ruszyli do tańca. Natalie stała wraz z grupą towarzyszących jej osób, które rozmawiały na tematy polityczne. Nie bardzo ją to interesowało, ale popijając szampana, udawała zainteresowanie.

W pewnej chwili podszedł do niej król i z grzecznością poprosił do tańca. I tak przetańczyli całą noc, pieczętując ją pocałunkiem.

Autor: Gusia