Kolorowe fajerwerki pięknie przyozdabiały nocne, zimowe niebo. Żegnały przemijający Stary Rok i witały Nowy, który właśnie nadszedł, a wraz z nim nadzieja…
Stary Rok odchodził, niezauważany przez ludzi świętujących nadejście Nowego Roku oraz nowych pomysłów i nadziei, że będzie to najlepszy Rok, jaki może się zdarzyć…
Gdy Stary Rok mruknął pod nosem, że on też był najlepszy i starał się jak mógł, to Ojciec Czas poklepał go po ramieniu i powiedział:
– Nie martw się. Byłeś najlepszy, a następny rok będzie jeszcze lepszy. Taki jest los kolejnych lat – każdy rok ma być lepszy od poprzednika i gorszy od swojego następcy.
Stary Rok wzruszył ramionami i zamamrotał coś niezrozumiale, a Ojciec Czas mówił dalej:
– Chodź na piwo i przekąski – poprzednie lata wydały ucztę na twoją cześć. My też będziemy się bawić…
Autor: Ewa Damentka