Kolorowe fajerwerki pięknie przyozdabiały nocne, zimowe niebo. Żegnały przemijający Stary Rok i witały Nowy, który właśnie nadszedł, a wraz z nim malutka dziewczynka – Nadzieja. Nadzieja, że tym razem się uda… Że będzie to rok najlepszy z możliwych lat, a następny będzie jeszcze lepszy. Nadzieja, że my – ludzie – oprzytomniejemy i staniemy się gospodarzami, prawdziwymi gospodarzami naszego życia, naszych miast, państw, naszej planety. Nadzieja, że zakończymy rabunkową gospodarkę i konflikty zbrojne, że zaczniemy nawzajem szanować siebie, swoje życie, swoje powinności, swoją i cudzą własność, siebie nawzajem…
Czy to złudna mrzonka? Przecież ludzie toczą wojny od bardzo dawna… Czy rzeczywiście mamy stać się Aniołami?
A może po prostu wystarczy być przyzwoitym człowiekiem?
Życzę nam wszystkim, aby w Nowym Roku nasza przyzwoitość nie była wystawiana na zbyt ciężkie próby.
Autorka: Ewa Damentka