Kolorowe fajerwerki pięknie przyozdabiały nocne, zimowe niebo. Żegnały przemijający Stary Rok i witały Nowy, który właśnie nadszedł, a wraz z nim duży mróz. Mróz czyszczący, szczypiący i zdrowy.
Ciepło ubrani ludzie rozmawiali ze sobą na ulicy. Małe dzieci oglądały uważnie niecodzienną sytuację. Można było wyodrębnić kilka grup: dzieci z rodzicami, rozbieganą młodzież i obserwatorów. Wszyscy skupiali się w okolicy ratusza, przed którym ustawiono scenę koncertową. Wykonawcy, o dziwo, byli bardzo lekko ubrani, ale byli w ciągłym ruchu. Publiczność tupała w rytm i klaskała dla rozgrzewki.
Autor: Adam