Księżyc wyszedł zza chmur i oświetlił stary zamek zbudowany na wysokim wzgórzu. W jego świetle można było wyraźnie obejrzeć całą budowlę oraz postać, która o północy pojawiła się na zamkowych murach. Była to księżniczka, która wypatrywała swojego narzeczonego.
Młody książę pojechał na wojenną wyprawę wiele lat temu i dotąd nie wrócił, mimo, że już powrócili z niej jego sąsiedzi – inni książęta i rycerze.
Rodzina namawiała księżniczkę, by wyszła za mąż za któregoś z nich, ale ona odmawiała, bo w głębi serca czuła, że jej książę powróci…
Autor: Jęczyduszka