Księżyc wyszedł zza chmur i oświetlił stary zamek zbudowany na wysokim wzgórzu. W jego świetle można było wyraźnie obejrzeć całą budowlę oraz postać, która o północy pojawiła się na zamkowych murach. Do pierwszej postaci dołączyły kolejne. Byli to miłośnicy dawnych czasów, którzy przebierali się w historyczne, własnoręcznie szyte stroje, i korzystali z różnych okazji do wspólnej zabawy.
Teraz, we współpracy z zaprzyjaźnionym muzeum, szykowali kolejną imprezę. Przy okazji zaplanowali nocną zabawę we własnym gronie. Wszyscy czekali na sygnał do do jej rozpoczęcia. W tym roku miała go dać Borówka, przebrana za średniowieczną uzdrowicielkę.
Borówka dała znak muzykom i zaczęła tańczyć w rytm ich średniowiecznej melodii. Do roztańczonej Borówki szybko dołączyły kolejne osoby. Zabawa rozkręciła się w najlepsze…
dla Magdy-Borówki napisała Ewa Damentka