Księżyc wyszedł zza chmur i oświetlił stary zamek zbudowany na wysokim wzgórzu. W jego świetle można było wyraźnie obejrzeć całą budowlę oraz postać, która o północy pojawiła się na zamkowych murach…
Do owej postaci postanowiła dołączyć grupa studentów. Zrobili to jednak nie dosłownie, a korzystając z nocnej atmosfery zamku. Postanowili na oświetlonym księżycem dziedzińcu ustawić długi stół, tak aby wszyscy mogli przy nim usiąść.
Aby stół nie był pusty, zdecydowano się na wodę w dużych kuflach. Podczas nocnych emocji prawdopodobnie trudno by było coś zjeść, ale woda mogłaby się przydać.
Gdy byli już na miejscu, okazało się, że atmosfera wcale nie jest tajemnicza. Natomiast miejsce ma bardzo dużo dobrej energii.
Autor: Adam