Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.
Otworzył ją i zobaczył, że w środku nic nie ma. Kustosz zadzwonił do nadawcy i zapytał, w czym rzecz.
Okazało się, że jego kolega był tak zaaferowany przygotowaniem zawartości, że zgromadził ważne próbki, ale zapomniał włożyć je do paczki.
Kustosz zapytał kolegę, czy zgromadzone próbki życia dawnych plemion zrobiły na nim tak duże wrażenie. Ten potwierdził.
Na tej podstawie można sądzić, że obaj panowie są pochłonięci swoją ciekawą pasją.
Autor: Adam