Kustosz z zainteresowaniem – 25

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku są albumy ze zdjęciami. Każdy z albumów zawierał jakąś historię, bo zdjęcia w albumach były poukładane chronologicznie. Jeden z albumów dotyczył historii grubej Hanki, która po zjedzeniu wielu, wielu misek ryżu i wielu, wielu misek gotowanych marchewek oraz po wypiciu hektolitrów gorzkich ziół, stała się całkiem fajną babką. Ostatnie jej zdjęcie w sukience zdaje się to potwierdzać.

Był tam również album pięknej dziewczyny, która uwikłała się w dziwny uczuciowy związek z mężczyzną, który zamiast ją uskrzydlać, zdawał się ją dołować. Pierwsze zdjęcia jeszcze z okresu przedmałżeńskiego, wcale nie ukazują szczęśliwych, młodych zakochanych. Potem przez wiele stronic albumu przeplata się smutek, a czasem i rozpacz. Kustosz ze zdziwieniem odwracał kolejne stronice. Myślał, że to koniec związku, ale kolejne zdjęcia pokazały, że to tylko przełom.

Potem było już coraz weselej. Zdjęcia młodej dziewczyny zdawały się promieniować. Mężczyzna obok niej wydawał się coraz bardziej zaradny i odważny. Na ostatnich zdjęciach widać dom z czerwonej cegły, z pokojami na poddaszu i piękny ogród. W ogrodzie, w dużej altanie, dojrzała pani przytula się do przystojnego, wydoroślałego męża. Obok staruszkowie – pewnie ich rodzice – też uśmiechnięci i spokojni.

„Fajnie, że w muzeum będzie taka historia, która dobrze się kończy” – pomyślał kustosz i położył albumy w widocznym miejscu, na centralnej półce w muzeum.

Autor: Hania