Kustosz z zainteresowaniem – 3

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku był kamień. Pomyślał, że to chyba jakiś żart. I to po raz szósty. Kto i po co przesyła tu te kamienie? I to z tak daleka? Kamienie nie były drogocenne, ale bardzo piękne i o ciekawym kształcie.

Jako, że nie były to obiekty muzealne, kustosz przyniósł je wszystkie do domu, by pokazać rodzinie. Żona powiedziała, że są bardzo ładne. Córka natomiast włożyła je do dużego słoja i zalała wodą, mówiąc:

– O! Teraz są przepiękne i mienią się na słońcu! Widzisz tato, studiując za granicą, poprosiłam kilkoro znajomych, by przysyłali mi wyjątkowo piękne kamienie, gdy takie znajdą i podałam twój adres do pracy, bo nie było mnie wtedy w kraju. Dzięki temu chcę zrealizować moje pragnienie z dzieciństwa, czyli założyć akwarium morskie. Te kamienie to dostateczna motywacja, by wreszcie się za to zabrać.

– Twoje dzieci, powinny być z tego bardzo zadowolone – oznajmił ojciec.

Autor: Adam