Kwiat paproci rozkwitał. Pięknie pachniał i świecił jak gwiazda, rozjaśniając każdy zakamarek wielkiego lasu. Przyciągał śmiałków, którzy marzyli o dotknięciu prawdziwego kwiatu paproci. Wielu z nich nie wierzyło, że on naprawdę istnieje i może zakwitnąć. A tym bardziej, że możliwe będzie spotkanie go i zobaczenie na własne oczy. Ci wątpiący najszybciej zaprzestawali spacerów po lesie i z czasem zapomnieli o dawnym marzeniu. Inni zaglądali do lasu na chwilę, w krótkiej przerwie na trasie codziennych obowiązków. Nie bardzo pamiętali jednak, po co to robią… Kwiat paproci znajdywali ci, którzy przez cały czas pamiętali, że go szukają i naprawdę chcieli go znaleźć.
Autor: Ewa Majewska