Lekkie krople deszczu – 41

Lekkie krople deszczu stukały o parapet. Niektóre spływały po szybie. Przez lekko zamglone okno widać było delikatne cienie drzew. Zza chmur wychodziło słońce i krople rozświetlały się jak małe światełka. Po pół godzinie było już całkiem ciepło. Sąsiadka z pobliskiego domu wywiesiła pranie. „Pewnie szybko wyschnie, dzień dobry” – powiedział sąsiad. Na to sąsiadka zauważyła, że zaraz już będzie wieczór.

Trzeba jeszcze zrobić kolację i posprzątać kuchnię. Nie da się tego nie robić, gdy są małe dzieci. Czasem się to robi z przyjemnością, a czasami odruchowo.

Wtem na podwórze wjechało auto dostawcze pizzy. Problem kolacji został rozwiązany. Cała rodzina usiadła przy stole. Ojciec dał pomysł, że po posiłku każdy sam zmywa swój talerz i sztućce.

Autor: Adam