Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.
Bardzo często… przeciwnie…, bo płacząca wierzba tak bardzo urosła, że gałęzie, które wcześniej chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów, dopiero teraz zaciekawiały ludzi do podglądania, co tam jest ciekawego.
Autor: Janek