Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.
Bardzo często na drzewie przesiadywały śpiewające ptaki, a na ławeczce odpoczywali spacerowicze. Przychodziły dzieci z rodzicami, osoby z psami i kotami, studenci i zakochani.
Miejsce było tak urokliwe, iż większość spacerowiczów myślała o tym, że z chęcią tu wróci.
Dużą atrakcją był widok i szum wodospadu, który można było oglądać i słuchać, siedząc na ławeczce.
„To dobre miejsce do odpoczynku i regeneracji” – powiedział starszy pan studentom, którzy przyszli do parku, by odpocząć.
Autor: Adam